W pokoju jest tak gorąco! Czy to żar pieca czy ciała? Czerwona kurtyna nad łóżkiem odsłania scene z grą ukrytych uczuć i pragnień- prawdziwych, szczerych i… bolesnych. On, ten Domowoj czy inaczej Domowik , jest z innego świata, którego nie może opuścić. Pozostaje mu tylko patrzeć i marzyć. A Ona? Kto wie, czy nie śni właśnie o Nim.

Borys Kustodijew “Kupcicha i Domowoj”, 1922


0 Odpowiedzi do “Bajka o Domowoju”