Czasy się zmieniają i nie negując tego, że Ewa była stworzona z żebra Adama, nowoczesne Galatea sama próbuje tworzyć swojego Pigmaliona. Być może robi to tylko we własnej wyobraźni, a potem całe życie poszukuje podobizny z krwi i kości? Kobiety (w większości) są z natury bardziej ustępliwe. Potrafią być ulegle i posłuszne dla "dobra", chociażby rodziny lub dla zadośćuczynienia tradycji. Dlatego stworzenie Galatei jest łatwiejsze niż stworzenie Pigmaliona. Przynajmniej tak do niedawna było. Najlepszym rozwiązaniem na miarę obecnych czasów byłaby spółka „Pigmalion&Galatea", nawet w wersji Sp. z o.o.

Paul Delvaux "Pigmalion", 1939
george_eliot, sobota, 09 lutego 2008 Archiwalny


0 Odpowiedzi do “Pigmalion K.”